Menu

słowo o słowach

O książkach, książkach i książkach. Czasem o wierszach i filmie.

Kiedy była porządną dziewczyną, Philip Roth

a.d.b

roth

 

 

"Kiedy była porządną dziewczyną" Philipa Rotha jest powieścią boleśnie prawdziwą. Dotyczy realnego życia, które toczy się na prowincji i chociaż to prowincja Stanów Zjednoczonych, historia jest uniwersalna i mogłaby zdarzyć się wszędzie.
"Kiedy..." to podwójne studium małżeństwa. Ironiczne, gorzkie i wnikliwe. To też studium alkoholowego współuzależnienia rodziny i wynikających z tego konsekwencji.

Główną bohaterką jest Lucy. Poznajemy ją jako dziecko, by pożegnać kobietę. Przynajmniej teoretycznie dorosłą kobietę, bo Lucy nigdy nie pożegnała dzieciństwa, jego nieszczęść i kompleksów, które na tym tle wyrosły. Lucy to buntowniczka od początku do końca. Walczy już jako dziecko i później jako żona i matka. Buntuje się przeciw schematom i osądom. Marzy o życiu innym niż jej matki, ale w końca je powtarza. Błędy i kompleksy przesądzają o jej losie.
Wszyscy bohaterowie są prawdziwi, niepozbawieni wad, ale mający też swoje zalety. Postaci są doskonale wykreowane, żywe i reagujące emocjonalnie. Ani jeden dialog, wprowadzony do powieści nie jest sztuczny. Każdy z nich jest informacją o postawach i emocjach bohaterów, jest ich charakterystyką, a mistrzowskie użycie słowa nie pozostawia czytelnika obojętnym.
Myśli i motywy głównej bohaterki zdradza też wszechwiedzący narrator. To oczyma Lucy oglądamy świat, jego obłudę, gry pozorów i puste obietnice, składane przez bliższych i dalszych krewnych bez zamiaru dotrzymania słowa. Widziany z tej perspektywy obraz prowincji do sielankowych nie należy.

Książka jest gorzka, nawet ironiczna. Utrzymana w klasycznej formie narracja i dominująca tonacja przywodzą na myśl Dostojewskiego, szczególnie, że niektóre postaci są jak wyjęte z jego powieści.

 WL5

Autor: Philip Roth
Tytuł: Kiedy była porządną dziewczyną
Tłumaczenie: Cecylia Wojewoda
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2017

Olive Kitteridge, Elizabeth Strout

a.d.b

olive_kitteridge

 

"Olive Kitteridge" to kawał świetnej prozy obyczajowej. Elizabeth Strout tradycyjnie portretuje amerykańską prowincję. Crosby to niewielkie miasteczko na Wschodnim Wybrzeżu, w którym pozornie nie dzieje się nic niezwykłego. Jednak te zwykłe, codzienne historie to wielka literatura, a same wydarzenia wzbudzają ogromne emocje.

 "Olive Kitteridge" to powieść złożona z szeregu opowiadań. Doskonałą, misterną konstrukcję narracji poszczególnych mikropowieści łączy tytułowa bohaterka.
Olive to emerytowana nauczycielka matematyki, sprawiająca wrażenie osoby silnej, arogancka, zgryźliwa, surowo oceniająca innych, ale w rzeczywistości to postać niejednoznaczna. Olive nie wchodzi w rolę dobrej i miłej Amerykanki z szerokim uśmiechem. Nieczęste są u niej gesty i słowa, które łączą i budują więzi, ale to właśnie ona reaguje idealnie, kiedy sytuacja jest najtrudniejsza i "rozbraja bombę". Ot, choćby jak w scenie "morderstwa", którego zamierza dokonać wdowa, niemal chwilę po pogrzebie. To rewelacyjna reakcja Olive rozładowuje napięcie.
Tytułową bohaterkę widzimy w działaniu, w kontaktach z ludźmi, w opiniach o niej i jej autorefleksjach. Całość składa się portret psychologiczny osoby skomplikowanej.

Wszyscy bohaterowie kolejnych mikropowieści są rozczarowani życiem i wszyscy są w jakiś sposób wewnętrznie rozdarci i nieprzystosowani. Pod pozorami pogody ukrywają lęk przed starością i samotnością.

Prawda o człowieku jest gdzieś w głębi, poza granicą gier, masek i pozorów, ale Strout wydobywa ją wnikliwie obserwując działania postaci i relacje, jakie między nimi zachodzą. I ta prawda psychologiczna jest wolna od banału.

 

Autor: Elizabeth Strout
Tytuł: Olive Kitteridge
Tłumaczenie: Ewa Horodyska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2014

Zaburzenie, Thomas Bernhard

a.d.b

berhardt

 

"Zaburzenie" Thomasa Bernharda jest bardzo radykalne. Zarówno treści jak forma odbiegają od czytelniczych przyzwyczajeń, szczególnie czytelników przyzwyczajonych do klasycznej powieści realistycznej. Powieść Austriaka to właściwie  niekończący się strumień myśli i obserwacji, który został ujęty w bardzo długie zdania.

Punktem wyjścia są wizyty u pacjentów, na które ojciec - lekarz zabrał syna. Ukryty konflikt pomiędzy nimi ma swoje źródło w samobójczej próbie siostry, o co chłopak obwinia ojca i planuje napisanie oskarżycielskiego listu. To oskarżenie nie zostaje jednak głośno sformułowane, ale jego odbiciem i domknięciem jest konflikt chłopaka z jednym z pacjentów ojca - księciem Saurau.

Wyprawa wiejskiego lekarza staje się okazją do obnażenia świata i jego upadku. Kolejni pacjenci lub osoby z ich otoczenia są modelowymi przykładami zepsucia. To zboczeńcy, mordercy, sadyści, samobójcy, antysemici, szaleńcy i żywe trupy, rozkładające się już za życia. Ohyda jest wszechobecna i gdyby nie styl narracji: relacji, sprawozdania gęstego od przytoczeń cudzych wypowiedzi, "Zaburzenie" można by uznać za powieść naturalistyczną. Zło jest wszechobecne i ma konkretną fizyczną formę. W początkowych partiach książki dominuje właśnie realistyczny i naturalistyczny obraz zła, jego fizycznej obecności. Końcowe 100 stron to z kolei pozornie logiczny monolog szalonego księcia Saurau. To polemika z kolejnymi z teoriami filozoficznymi. Poszukiwanie przyczyn istnienia zła jest jałowe. Równie trafne jest poszukiwanie źródła zła w kulturze, jak robił to Nietzsche, jak w stosunkach społecznych, zgodnie z teorią Marksa, czy kompleksach, co z kolei głosił Freud. Źródłem zła może być też wolna wola, jak chcieli filozofowie chrześcijańscy  lub, jak twierdził Schopenhauer, natura. I tylko zło jest u Bernharda pewnikiem.

Każda z teorii ma swoje egzemplum w pierwszej części książki i powraca w monologu szalonego księcia. "Zaburzenie" ma więc logiczną budowę, opartą na zasadach retoryki. W kontekście komunikacyjnych teorii księcia ma to wręcz humorystyczny wydźwięk. Książę jest bowiem zaprzysięgłym wrogiem cytowania, co stawia pod znakiem zapytania pełną przytoczeń pierwszą część powieści. Równocześnie ta logiczna konstrukcja jest prowokacją i stoi w opozycji do wywodów księcia. To mistrzowska gra sensami przy użyciu konwencji stylistycznych i retorycznych. Książę twierdzi też, że "słowa, którymi mówimy przestały istnieć", a to neguje w całości sens jego wypowiedzi. Niemożliwa jest też komunikacja i niemożliwe jest porozumienie, czego przykładem są zaburzone relacje ojców i synów. "Nieistnienie słów" to kolejne źródło zła, ale i celna puenta, podkreślona dobitnie ostatnim zdaniem powieści: "Wszystko to mistyfikacja".

"Zaburzenie" to doskonały popis retoryki, skomplikowany dyskurs filozoficzny i wielopiętrowa mistyfikacja. Książka wybitna i wybitnie trudna.

 

Autor: Thomas Bernhard
Tytuł: Zaburzenie
Tłumaczenie: Sława Lisiecka
Wydawnictwo: Czytelnik
Rok wydania: 2013

Ja, pustelnik, Piotr Pustelnik, Piotr Trybalski

a.d.b

pustelnik

 

Autobiografia Piotra Pustelnika "Ja, pustelnik" jest książką wyjątkowo ciekawą ze względu na osobę samego bohatera i jego osiągnięcia, ale także ze względu na podejście polskiego himalaisty do gór.

Piotr Pustelnik jest zdobywcą Korony Himalajów i Karakorum. W ciągu 20 lat zdobył wszystkie 14 ośmiotysięczników. Szacunek budzi nie tylko to osiągnięcie, ale i sposób w jaki tego dokonał. Piotr Pustelnik o swoich wyprawach mówi pięknie i szczerze. Nie kreuje się na herosa, mówi wprost o trudnościach, poświęceniu, łucie szczęścia i pechu, i o wspomaganiu się tlenem, co wielu mu obecnie wyrzuca. Niewielu natomiast docenia, że nie kolejne osiągnięcia były dla niego najważniejsze, a zespół i solidarność ludzi gór. Najpierw z niedowierzaniem, a później z zachwytem i rosnącym podziwem czytałam o zejściu z Annapurny w 2006 r. Taka odpowiedzialność za drugiego człowieka i poświęcenie zasługuje na większy podziw niż bicie rekordów i wytyczanie nowych dróg wspinaczkowych. Chapeau bas. Oczywiście celowo nie napiszę o tym ani słowa więcej, żeby tym, którzy nie znają historii wyprawy z 2006 r. nie zepsuć przyjemności czytania. Nie tylko ta historia wciąga i fascynuje. Wszystkie czyta się jak najlepsze książki przygodowe tyle tam dla niezwykłych wydarzeń, zwrotów akcji podyktowanych przez los i góry i ciekawych postaci (cała plejada najlepszych himalaistów).

Autobiografia Piotra Pustelnika to lekcja łączenia uporu i pokory. Trzeba ogromnej siły, żeby wrócić po raz kolejny w góry, zwłaszcza te najwyższe i jeszcze większej, żeby się wycofać, kiedy wymagają tego okoliczności. Wystarczy otworzyć kalendarium zamieszczone na końcu książki, żeby policzyć ile było tych "nieudanych" wypraw, kiedy nie udało się zdobyć szczytu. Cudzysłowu używam celowo, bo jak mówi sam himalaista każda wyprawa, która nie kończy się śmiercią jest sukcesem. Jest też zdobywaniem doświadczenia, które będzie owocowało na kolejnej wyprawie.

"Ja, pustelnik" to próba odnalezienia odpowiedzi na pytanie po co się chodzi w góry. I oczywiście nie ma jednej odpowiedzi. Tej odpowiedzi można szukać w opowieściach o przygodach na kolejnych wyprawach, w zmaganiu się z sobą i naturą, można jej też szukać w pięknie gór. To piękno gór widać zresztą na licznych zdjęciach zamieszczonych w książce. Widać też ich potęgę i grozę, o której autor mówi dość oględnie. W książce są też bardzo dobre komentarze i uzupełnienia Piotra Trybalskiego. To często relacje innych himalaistów, czasem skróty wcześniejszych relacji prasowych i wywiadów i komentarze dotyczące wypraw, atmosfery, reakcji innych itp. Dzięki temu obraz zyskuje głębię. Całość składa się na świetną książkę, którą czyta się, zgodnie z zapowiedzią z okładki, "jak najlepszą powieść przygodową".

 WL4

Autor: Piotr Pustelnik, Piotr Trybalski
Tytuł: Ja, pustelnik. Autobiografia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 14 września 2017

Rudowłosa, Orhan Pamuk

a.d.b

pamuk

 

"Rudowłosą" jej autor poprzedził cytatami z "Króla Edypa" Sofoklesa i "Księgi królewskiej" Ferdousiego: "Ojciec bez syna jest jak syn bez ojca i nikt go nie przyjmie jak swego". Te motta to klucze interpretacyjne najnowszej powieści Orhana Pamuka.

Wydarzenia rozgrywają się w Turcji po puczu w 1980r. Po aresztowaniu ojca Cem i jego matka pozostają sami i niemal bez środków do życia. Chłopak podejmuje więc pracę przy kopaniu studni, żeby zarobić na kursy przygotowawcze do studiów. Relacja między mistrzem Mahmutem a nastoletnim licealistą z biegiem czasu staje się coraz bliższa relacji ojca i syna, ale kontekst opowieści, którymi zapełniają wieczory sugeruje nieuchronną katastrofę. Mistrz opowiada historię Rostama, bohatera perskiej "Księgi królewskiej", który zabija swojego syna - Sohraba. Poproszony o opowieść, Cem rewanżuje się historią ojcobójcy Edypa. Te legendy i opowieści są jak proroctwo, które musi się wypełnić, choć żaden z opowiadających nie dostrzega powinowactwa, które łączy go z bohaterem opowiadanej historii. Cem nie widzi długo swojej roli Edypa, a mistrz siebie w roli Rostama. Jednak obie "przepowiednie" spełniają się w przewrotny sposób. Bohaterowie uciekają od przeznaczenia i w ten sposób je wypełniają. U Pamuka znalazło się nawet miejsce dla nowej Jokasty- kusicielki , tytułowej bohaterki, choć i jej rola uległa zmianom w porównaniu do mitu.  
Lato spędzone przy kopaniu studni zdeterminuje całe przyszłe życie Cema. Ten epizod, zauroczenie Rudowłosą, poszukiwanie starych opowieści to wątki, które przeplatają się w powieści. I chociaż zakończenia łatwo się domyślić, co zresztą typowe dla opowieści Wschodu, to sama opowieść o dorastaniu bez ojca, o romansie, zdradach, wyrzutach sumienia jest też historią o uzupełnianiu się Wschodu i Zachodu, nie tylko na poziomie starych mitów.
"Rudowłosa" to historia rodzinna i romans, to powieść psychologiczna i społeczna z historią w tle. To też książka o kulturze Turcji rozdartej między Wschodem i Zachodem i "niemożności bycia jednostką" w tym kraju. Jednak za tymi warstwami ukrywa się też kolejna, docieramy do niej dopiero po przeczytaniu 3. części, której narratorką jest Rudowłosa. To w ostatniej części dokopujemy się do prawdy i kolejnych znaczeń, jak do wody w studni, by odkryć, że "Rudowłosa" to historia ukryta w historii, że za jedną historią ukrywa się kolejna i że motorem wydarzeń jest właśnie narratorka ostatniej części. To ona chce zaistnieć, pragnie stworzenia legendy, pomieszania prawdy i baśni. Najnowsza powieść tureckiego noblisty to książka o tworzeniu literatury z mieszaniny różnych kultur i tasowania różnych opowieści. Studnia, od której wszystko się zaczyna i przy której wszystko się kończy to symbol życia i symbol tworzenia. To droga w głąb i droga w górę, zgodnie ze złudzeniem Cema. Pozostaje jednak pytanie kto jest naprawdę pierwszym narratorem, jeśli "mądry mag może narodzić się tylko z kazirodztwa."

WL3

Autor: Orhan Pamuk
Tytuł: Rudowłosa
Tłumaczenie: Piotr Kawulok
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2017

© słowo o słowach
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci