Menu

słowo o słowach

O książkach, książkach i książkach. Czasem o wierszach i filmie.

Królestwo, Szczepan Twardoch

a.d.b

kro

 

"Królestwo" to kontynuacja "Króla", ale jest to już tylko odcinanie kuponów po wcześniejszych powieściach, zwłaszcza po "Królu". Znowu bohaterem jest Jakub Szapiro - bokser i gangster, ale tym razem mówią o nim inni: Ryfka i syn Dawid.

Twardoch odrobił lekcję historii i sprawnie posługuje się kliszami warszawskiego getta, powstania i życia w ruinach Warszawy. Zwłaszcza wędrówki Ryfki po ruinach miasta zapadają w pamięć, szkoda tylko, że autor nie umie zrezygnować z cudowności i nadprzyrodzonych zjawisk i jego narratorzy są więcej niż wszechwiedzący. Opowiadają historię Jakuba i drugoplanowych bohaterów jakby nimi byli, jakby znali ich od podszewki. Nie ustrzegł się też Twardoch dydaktyzmu, obie narracje zbyt często przypominają wykład.
Mimo wszystko "Królestwo" nieźle pokazuje, że wystarczy tylko odpowiednia liczba upokorzeń, by stać się kanalią. I w "Królu", i w "Królestwie" upokarzani są wszyscy nie-Polacy. Ta historia antysemityzmu, czy nawet szerzej rasizmu, historia świata, w którym asymilacja jest niemożliwa jest boleśnie prawdziwa. Skutki zaś są powszechnie znane, nie trzeba się rozpisywać, zwłaszcza jeśli miałby to być efekciarski chwyt zakończenia powieści lamentem matki prowadzącej dziecko na śmierć.

 

Autor: Szczepan Twardoch
Tytuł: Królestwo
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2018

 

© słowo o słowach
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci