Menu

słowo o słowach

O książkach, książkach i książkach. Czasem o wierszach i filmie.

Otoczeni przez psychopatów, Thomas Erikson

a.d.b

otoczeni

 

Przyznam szczerze, że mam mieszane uczucia, kiedy mam ocenić książkę Thomasa Eriksona "Otoczeni przez psychopatów". Reklamowana na okładce jako "fenomenalny skandynawski poradnik, który opanował listy bestsellerów" niestety nie spełnia pokładanych w niej nadziei.

Nowa książka autora jest w pewnej mierze kontynuacją "Otoczeni przez idiotów", w której autor prezentował 4 typy osobowości, przypisując im kolory. Ten schemat i tu został zachowany. Podział na 4 typy to jednak zbyt duże uproszczenie dotyczące osobowości. Jesteśmy znacznie bardziej skomplikowani, nawet uwzględniając "mieszanki kolorystyczne" i zależni od wielu czynników i sytuacji, czego już autor nie dostrzega. Co ciekawe wszystkich 4 kolorów mieć, zdaniem Eriksona, nie można, bo to  oznacza, że jest się psychopatą. Co zatem jeśli się je u siebie odkryje? A ręczę, że zachowania typowe dla każdego z kolorów zdarzają się wszystkim.

Kolejne części to opis sposobów manipulacji, do jakich uciekają się poszczególne grupy. Jak mantra powtarza się tu fraza o celowym działaniu i intencji psychopaty. Sęk w tym, że raczej nie umiemy czytać w myślach. Na szczęście autor nie wymaga "naprawiania" manipulatorów, zaleca raczej uważną obserwację i ucieczkę od krzywdziciela. Dobre  i to. O samej manipulacji jest raczej niewiele, schematycznie i właściwie w kółko to samo. Przykłady wręcz trywialne.   

Dla kogo zatem ta książka? Jedynie dla osób całkowicie nieznających tematu manipulacji i słabo znających siebie. Dla nich być może będzie to pozycja interesująca. Czytelnik z podstawową choćby wiedzą będzie znudzony. Jednak krzywdy raczej książka nie zrobi.
Bardziej "wtajemniczonych" zaskoczy brak bibliografii (i niewielka liczba odsyłaczy w przypisach), co właściwie książkę dyskredytuje całkowicie, sprowadzając do poziomu "mądrości ludowych".  

Autor: Thomas Erikson
Tytuł: Otoczeni przez psychopatów
Tłumaczenie: Małgorzata Maruszkin
Wydawnictwo: Wielka Litera
Data wydania: 18 kwietnia 2018

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [anonim] *.rev.snt.net.pl

    Obawiam się, że recenzent w ogóle nie zrozumiał książki ani idei podziału na ów kolory. A tekst: "Jesteśmy znacznie bardziej skomplikowani, nawet uwzględniając "mieszanki kolorystyczne" i zależni od wielu czynników i sytuacji, czego już autor nie dostrzega. Co ciekawe wszystkich 4 kolorów mieć, zdaniem Eriksona, nie można, bo to oznacza, że jest się psychopatą. Co zatem jeśli się je u siebie odkryje? A ręczę, że zachowania typowe dla każdego z kolorów zdarzają się wszystkim." jest nieprawdziwy. Bo autor to dostrzega i pisze o tym wprost. Poza tym widać, że zetknął się z psychopatą w życiu prywatnym i wie o czym pisze, czego nie można powiedzieć o wielu autorach artykułów i książek.

  • a.d.b

    "Obawiam się, że recenzent w ogóle nie zrozumiał książki ani idei podziału na ów kolory." Ów kolory? Czuję się zwolniona z podejmowania dyskusji.

© słowo o słowach
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci