Menu

słowo o słowach

O książkach, książkach i książkach. Czasem o wierszach i filmie.

Pobojowisko, Michael Crummey

a.d.b

pobojowisko

 

"Pobojowisko" to nowa "Miłość w czasach zarazy" tyle że osadzona w nowofundlandzkich realiach. Crummey gra motywem rozdzielonych kochanków, którzy ponownie spotkają się dopiero jako starzy ludzie. I tu, i tam kochanków rozdziela wojna, na tym jednak podobieństwa się kończą, bo Crummey rozprawił się z jednym z największych mitów naszej kultury: z mitem wiecznej, nieprzemijającej miłości. Powieść na szczęście jest wolna od taniego melodramatyzmu, a dzięki wielopiętrowej konstrukcji jest czymś więcej niż opowiastka o miłości. Fragmentaryczna narracja przenosi czytelnika od wydarzeń z roku 1940, rozgrywających się w Cove, przez wojnę na Pacyfiku i jeniecki obóz pod Nagasaki z roku 1945 po lata 90. XX w. Czytelnik poznaje zaledwie ułamek wydarzeń z życia bohaterów, ale to dokładnie te momenty, słowa i pozornie drobne decyzje, które decydują o ich dalszym życiu.  
Cała historia rozpoczyna się od młodzieńczej miłości Wisha i Mercedes. On jest katolikiem, ona pochodzi z protestanckiej rodziny, więc już na wstępie oboje napotykają opór rodziny Mercedes i lokalnej społeczności. Crummey obraz miłości buduje  wydarzeniami, to oszczędna proza bez nadmiaru środków. O emocjach bohaterów świadczy ich postępowanie, sporadycznie zapis myśli, a nie rozwlekłe opisy stanów emocjonalnych. Podobnie jest zresztą z odzwierciedlaniem realiów. Tło przyrodnicze i społeczne określone jest o tyle, o ile jest to potrzebne  do zrozumienia wydarzeń i ich logiki. Niemniej historia miłosna przekształca się w gorzką opowieść o rozczarowaniu. Plany Mercedes krzyżuje wojna. Wish, który wraca z obozu jenieckiego będzie już zupełnie innym człowiekiem. Reakcją na przemoc jest całkowita niewrażliwość na cierpienie innych, ale powrót do normalnego życia staje się niemożliwy dopiero po dokonaniu odwetu na obozowym strażniku i tłumaczu - Nishino. Oni obaj są ofiarami przemocy i obaj są ofiarami zemsty, której dokonali. W tym wymiarze "Pobojowisko" ma wydźwięk pacyfistyczny, ale to odwet został pokazany jako bardziej destrukcyjny niż wcześniejsze cierpienie. W tym momencie Wish rezygnuje z miłości i zaczyna reinterpretować wcześniejsze wydarzenia. Właśnie to najbardziej mnie w "Pobojowisku" zaskoczyło i zachwyciło - trafność psychologicznej obserwacji i oszczędna forma tej analizy.
Zakończenie powieści, zresztą zaskakujące i niezwykłe, zyskuje dodatkowy wydźwięk w zderzeniu z tytułem. Pobojowisko - tyle zostaje z miłości, marzeń, planów, ludzkiego życia. Do katastrofy prowadzą: wojna, przemoc, rasizm, uprzedzenia. Tu nie ma zwycięzców.
Gorzka książka, ale prawdziwa.

 

Autor: Michael Crummey
Tytuł: Pobojowisko
Wydawnictwo: Wiatr od Morza
Rok wydania: 2014
Tłumaczenie: Michał Alenowicz

 

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Ytr0001] *.dsl.telepac.pt

    Brzmi świetnie! Zafascynowanowało mnie rozprawienie się z mitem wiecznej miłości, ale także analiza psychologiczna postaci, więc do Crummeya ciągnie mnie coraz bardziej i bardziej. :D

  • a.d.b

    Crummey to moje bardzo spóźnione odkrycie, ale lepiej późno niż wcale. Właściwie po przeczytaniu trzech z czterech wydanych po polsku książek (do ostatniej nie mam dostępu) mogę spokojnie stwierdzić, że to jest to. Wszystko, co do tej pory przeczytałam Crummeya jest bardzo dobre. A "Dostatek" to wręcz perełka. slowooslowach.blox.pl/2017/08/Dostatek-Michael-Crummey.html

  • Gość: [Ytr0001] *.dsl.telepac.pt

    Oj tak, "Dostatek" również brzmi intrygująco, aczkolwiek dla mnie i tak najbardziej ciekawy wydaje się "Sweetland" i to pewnie po niego sięgnę w pierwszej kolejności. :)

  • a.d.b

    "Sweetland" był pierwszą książką Crummey'a, którą przeczytałam i początkiem fascynacji. Nie umiałabym wybrać najlepszej spośród tych trzech, które znam. Aż takie "ochy i achy" nie często mi się zdarzają.

© słowo o słowach
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci