Menu

słowo o słowach

O książkach, książkach i książkach. Czasem o wierszach i filmie.

O ziołach i zwierzętach, Simona Kossak

a.d.b

indeks11

 

Swego czasu przy koszeniu ogrodu zabrzęczało mi i zabuczało pod kołami kosiarki. Wycofałam szybko i pod przechyloną gałęzią jałowca znalazłam gniazdo trzmieli. Pod częściowo przyschniętą darnią ukryty był czerw, doglądany przez kilka dorosłych łagodnych "tygrysków" (trzmiele nie żądlą). Przykryłam znalezisko niemal natychmiast, żeby ich czasem nie wyziębić i ze sporym zapasem przestrzeni oznaczyłam patykami, chroniąc przed własnym gapiostwem, żeby nie zapomnieć i nie rozjechać kosiarką następnym razem. Zostało podpatrywać jak trzmiele latają i buszują w lawendowym ogródku.

Jak ten trzmieli dom funkcjonował i był zbudowany dowiedziałam się dopiero z książki Simony Kossak "O ziołach i zwierzętach" i to nie w formie naukowego wywodu, a barwnej opowieści. Takich opowieści jest w tej książce mnóstwo, bo mimo alfabetycznego, encyklopedycznego układu "O ziołach..." jest książką nader przystępną. To gawędy i opowieści, tyle że dość nietypowo jak na taką książkę ułożone. Każdy z krótkich rozdziałów obfituje w ciekawostki i jest opatrzony zdjęciami, dodajmy, że czarno-białymi, bo to seria EKO, więc przy czytaniu warto się wesprzeć internetem w kolorze.

Rozdziały poświęcone zwierzętom to zwykle fabularyzowane opowieści o zwyczajach, awanturkach i charakterkach i trudach wychowywania dzieci. Rozdziały o roślinach zawierają obok samego opisu rośliny i jej zastosowania także dawne legendy i zwyczaje z nimi związane, nie tylko zresztą słowiańskie, także celtyckie i nordyckie. Autorka często przywołuje też dawne księgi, począwszy od antycznych rzymskich i greckich i jeszcze starszych, pochodzących z Chin, po nowsze renesansowych medyków i zielarzy i dworskie receptury od XVII do XIX w. Chętnie sięga też po przepisy ks. Klimuszko lub najnowsze badania naukowe, zwykle potwierdzające dawną mądrość. Wszystko to jest okraszone anegdotą lub zabawnym komentarzem, więc czyta się świetnie. Przy okazji można dowiedzieć się kiedy naprawdę można znaleźć kwiat paproci (czy i wtedy przyniesie szczęście nie wiadomo), mimochodem nauczyć się odróżniać klucz gęsi od klucza żurawi i zupełnie inaczej spojrzeć na drzewa w parku. Choćby jarzębiny, nigdy wcześniej nie zwróciłam uwagi jakie są smukłe i idealnie proste.

 

Autor: Simona Kossak
Tytuł: O ziołach i zwierzętach
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania: 2017

 

 

© słowo o słowach
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci